facebook

Dotknij KulturyUniwersytet Jagielloński
Edycja 2012
Zobacz relację z wydarzenia Dotknij Kultury 2012
Edycja 2016
Zobacz adaptacje wyróżnione w edycji 2016
Koncert - Edycja 2017
Tym razem uczestnicy wydarzenia mogli posłuchać wybranych utworów wybitnej wokalistki jazzowej Agi Zayran w towarzystwie fortepianowego akompaniamentu Michała Tokaja. Utwory zostały przygotowane przez artystkę specjalnie pod kątem Dotknij kultury, czyli idei równego dostępu do nauki, kultury i wiedzy
Koncert Tomasza Stańki - Dotknij Kultury 2013
Ukoronowaniem wydarzenia „Dotknij kultury” w roku 2013 był wieczorny koncert na dziedzińcu Collegium Maius, podczas którego wystąpił światowej sławy trębacz jazzowy Tomasz Stańko.

Pieczęcie polskie

Autorem poniższego opisu jest dr Wiktor Szymborski z Instytutu Historii UJ.
Grafiki wypukłe przygotował Lech Kolasiński, artysta-malarz. Dzięki adaptacjom graficznym osoby niewidome i słabowidzące mają możliwość zapoznania się z eksponatem poprzez dotyk.

Pieczęć majestatowa króla Kazimierza Wielkiego


    Pieczęć okrągła, o średnicy 116 mm, dwustronna, należąca do króla Kazimierza Wielkiego. Na awersie monarcha zasiadający na tronie skrzyniowym, na rewersie ukoronowany Orzeł z rozpostartymi skrzydłami. Dookoła pieczęci biegnie legenda – łaciński napis pełen skrótów: "KAZIMIRUS D(E)I GR(ATI)A REX POLONIE C(RA)COVIE SA(N)DOM(IRIE) SIRAD(IE) LANC(ICIE) CUYAU(IE) POMORA(N)IE". Wizerunek Orła otoczony jest inskrypcją następującej treści: "KAZIMIRI D(E)I GR(ATI)A REG(I)S POLONIE C(RA)COVIE SA(N)DO(MIRIE) SIRAD(IE) LANC(ICIE) CVYAV(IE) POMORA(N)IE".
    Władca posługiwał się pieczęcią od chwili koronacji. Najczęściej występowała w wersji jednostronnej – dyplomy uwierzytelniano wówczas wyłącznie odciskiem awersu. Przy dokumentach wyjątkowej wagi stosowano odciski obu stron.
    Na awersie widnieje postać monarchy zasiadającego na tronie. Warto podkreślić, że ten typ przedstawienia reprezentowała pieczęć majestatowa króla Przemysła II, nie była jednak aż tak rozbudowana. Kazimierza Wielkiego sportretowano na siedząco. Ma na sobie długą szatę, której luźne rękawy sięgają łokci, a na nią narzucony płaszcz, spięty na prawym ramieniu. W prawicy trzyma berło udekorowane motywem roślinnym. Wysunięta w bok lewica dzierży jabłko zwieńczone krzyżem. Głowę króla zdobi gotycka otwarta korona, spod której widać okalające twarz, długie pukle włosów.
    Gotycki tron skrzyniowy, na którym siedzi Kazimierz, wyposażono w podnóżek, tak aby stopy nie stykały się ze sferą profanum – ziemią. Stolec zdobią motywy nawiązujące do sztuki epoki gotyku – fryz arkadowy oraz pinakle. Poniżej nóg władcy umieszczono herb Kujaw - półlwa, półorła w koronie.  Tym elementem monarcha podkreślał swe dziedzictwo rodowe. O wyjątkowej jakości i dbałości o szczegóły wykonania świadczy tło tronu: w górnych częściach pieczęci dwa aniołki podtrzymują kratkowaną draperię.
    Rewers zajęty jest przez jedno z najpiękniejszych i najbardziej okazałych przedstawień herbu Państwa Polskiego: ukoronowanego Orła z rozpostartymi skrzydłami i głową uniesioną lekko do góry. Ptak spogląda w lewą stronę, czyli heraldyczną prawą.

Pieczęć Kazimierza Wielkiego


Zdjęcie odlewu pieczęci ze zbiorów Zakładu Nauk Pomocniczych Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 

Pieczęć króla Władysława Jagiełły



    Pieczęć Władysława Jagiełły, okrągła, o średnicy aż 122 mm - największa z wszystkich wówczas używanych, co było niezwykle istotne, gdyż wedle ludzi średniowiecza jednym z czynników świadczących o jej powadze była wielkość. Dookoła pieczęci biegła legenda wykonana minuskułą gotycką, wymieniająca ziemie będące we władaniu monarchy.   
   Ta reprezentuje typ pieczęci majestatowej - ukazuje monarchę zasiadającego na tronie, w otoczeniu herbów ziemskich. Należy zaznaczyć, że obiekt posiada najbardziej rozbudowany program ikonograficzny spośród zabytków sfragistycznych z terenów ówczesnej Polski i Litwy.
    W centrum, na okazałym gotyckim tronie z rozbudowanym baldachimem zasiada król. Należy podkreślić, że wyposażono go w szereg atrybutów władzy - koronę, berło, jabłko zwieńczone krzyżem i strój (płaszcz). Jagiełło na głowie ma koronę, w prawej ręce dzierży berło, w lewej, uniesionej dłoni – owo jabłko zwieńczone krzyżem. O wyjątkowej dbałości autora pieczęci świadczy to, że można rozróżnić szaty władcy. Na ramiona ma narzucony płaszcz, pod którym znajduje się rycerski kaftan wraz z nogawicami; biodra otoczone zostały pasem rycerskim, na stopach ma buty o wydłużonych noskach (zgodne z ówczesną dworską modą). Nogi króla spoczywają na podnóżku tronu - w ten sposób sfera sacrum, do jakiej bezsprzecznie należała osoba monarchy, nie stykała się z profanum - podłożem. Zaplecek tronu przyozdobiono motywem heraldycznym - Orłem. Z obu stron władcy znajdują sie postacie podtrzymujące zaplecek tronu; ich strój pozwala przypuszczać, że stanowią reprezentację giermków lub rycerzy. Baldachim tronu udekorowano gotyckimi wimpergami i pinaklami. Dookoła Jagiełły umieszczono siedem tarcz herbowych trzymanych przez sześciu aniołków (tarcza znajdująca się u stóp tronu nie jest podtrzymywana przez aniołka, gdyż jego ukazanie zaburzyłoby układ i symetrię pieczęci). Herby na tarczach należy odczytywać naprzemianlegle - pierwszą parę stanowią:  Orzeł-Pogoń; następnie: herb ziemi kaliskiej-ziemi sandomierskiej i Kujawy-ziemia dobrzyńska; u stóp tronu herb Rusi. Treści ideologiczne zostały wzmocnione przez fakt, że władca zasiada w otoczeniu herbów ziemskich reprezentujących części składowe królestwa. Fakt ten został odnotowany przez współcześnie żyjących, a najwymowniej świadczy o tym wyjątkowy zabytek, jakim był alegoryczny opis pieczęci - określony przez Rafała Jaworskiego mianem Figura sigilli regis  (kształt pieczęci królewskiej).

Układ herbów:

  1. Herb Litwy - Pogoń - rycerz na koniu, galopujący w lewą stronę, w prawej ręce trzyma wzniesiony miecz, w lewej tarczę.
  2. Herb ziemi sandomierskiej - pole gotyckiej tarczy zostało podzielone w słup [czyli na dwie części]: w prawej znajdują się gwiazdy, w lewej - 4 pasy. Godło to stanowiło nawiązanie do heraldyki zachodnioeuropejskiej, zapewne andegaweńskiej.
  3. Herb ziemi dobrzyńskiej - postać brodatego mężczyzny w koronie, z której wyrastają rogi; druga korona, ułożona do góry nogami, umieszczona jest w miejscu kołnierza. Herb ten najprawdopodobniej stanowi nawiązanie do osoby króla Kazimierza Wielkiego. Doń miało się zwrócić rycerstwo z tej ziemi w podziękowaniu za ponowne zjednoczenie z Królestwem Polskim i prosić władcę o zgodę na to, aby w herbie ziemi znalazła się jego postać.
  4. Herb Rusi – wspięty, ukoronowany lew. Godło to wywodzi się od przedstawienia na pieczęci książąt halicko-włodzimierskich oraz ostatniego rządzącego na Rusi, Jerzego Trojdenowica. Kazimierz Wielki po zajęciu Rusi, stosując się do zwyczajów panujących w heraldyce zachodnioeuropejskiej, przyjął wraz z tytułem do ziemi także i jego herb, udostojniając to godło poprzez dodanie do niego korony.
  5. Herb Kujaw – półlew wspięty i półorzeł, złączone pod wspólną koroną. Wyobrażenie takie pojawiło się na pieczęciach książąt kujawskich. Celem wyróżnienia oraz udostojnienia swej linii rodowej stworzyli swoistą hybrydę - połączenie piastowskiego orła z najdostojniejszym zwierzęciem, lwem.
  6. Herb ziemi kaliskiej - głowa tura w koronie na głowie, z kolcem w nozdrzach.
  7. Herb Królestwa Polskiego, Orzeł Biały - herb osobisty i dynastyczny Piastów, także stołecznej ziemi krakowskiej


Treść i znaczenie pieczęci króla Władysława Jagiełły omawia wspomniany wyżej zabytek określany mianem Figura sigilli regis. Ten alegoryczny opis pieczęci majestatowej Jagiełły  znajduje się w tzw. kopiariuszu włocławskim przechowywanym w zbiorach Biblioteki Polskiej Akademii Umiejętności i Polskiej Akademii Nauk. Autorstwo traktatu badacze przypisują osobie pisarza Jerzego, który w latach 1402-1412 przebywał na dworze królewskim pełniąc funkcję notariusza.
Co do herbu Pogoń – jego opis stanowi punkt wyjścia, jak stwierdza Rafał Jaworski, do rozważań na temat obowiązków władcy wobec poddanych. Idealny monarcha powinien być pozbawiony cech niegodnych, szczególnie wystrzegać się nadmiernego umiłowania polowań, gdyż odwraca to jego uwagę od spraw najważniejszych - troski o los państwa i poddanych [stanowiło to czytelną aluzję do samego Władysława Jagiełły, który lubował się w tej rozrywce].
Co do herbu ziemi sandomierskiej - gwiazdy znajdujące się w nim zostały odczytane jako wezwanie do doskonalenia się, poszerzania swych cnót charakteru, co stanowiło początek wyliczenia katalogu cnót jakimi powinien być obdarzony idealny władca.
Co do herbu ziemi dobrzyńskiej - postać brodatego mężczyzny stanowiła nawiązanie do historii biblijnego króla Nabuchodonozora z Księgi Daniela, a zwłaszcza kary, jaka go spotkała. Wedle autora alegorycznego opisu pieczęci umieszczenie w niej wizerunku biblijnego króla stanowiło czytelną przestrogę dla władcy, aby nie popadał w pychę.
Co do herbu Rusi - wspięty lew został odczytany jako nawiązanie do Zmartwychwstałego Chrystusa. Lew, jako najszlachetniejsze i najdostojniejsze zwierzę w średniowiecznych bestiariuszach, był odczytywany jako zwierzę chrystologiczne. Skoro oddechem i rykiem pobudzał do życia swe martwe potomstwo, to władca ma wzywać poddanych do poprawy, do doskonalenia się oraz do obrony kraju. Ponadto monarcha powinien mieć przy sobie dwóch doradców, mężów wyjątkowo prawych, którzy nie baliby się wytykać mu błędy.
Co do herbu Kujaw - hybryda orła i lwa stała się dla autora opisu pieczęci uosobieniem cech, jakie powinien posiadać król - skoro bowiem lew należy do sfery ziemskiej, orzeł do przestworzy, to osoba rządząca powinna łączyć w sobie zarówno surowość i pobożność, ma być niewzruszona i surowa, a jednocześnie czuła i łaskawa jak podsumowuje Rafał Jaworski.
Co do herbu ziemi kaliskiej - tur, zwierzę unikające kontaktu z człowiekiem i zamieszkujące odległe knieje ma sugerować władcy, aby unikał zbytniego spoufalania się z poddanymi.
Co do herbu Królestwa - katalog cnót rządzącego w tym przypadku został zbudowany na przeświadczeniu, że orzeł szczególną opieką otacza swe pisklęta, a zwłaszcza te, które wpatrują się w promienie słońca. Monarcha, wzorując się na orle, powinien szczególnie nagradzać i opiekować się poddanymi, którzy - jak cytuje Rafał Jaworski - podnoszą oczy ducha ku światłu prawdy, ćwiczą się w sprawiedliwości, bez wahań wypełniają swe obowiązki, jaśnieją wiarą, dzielnością oraz wdziękiem obyczajów, a także wśród innych wyróżniają się urokiem właściwych rad. Ponadto, tak jak orzeł, który w poszukiwaniu pożywienia zniża lot ku ziemi, tak król powinien odwiedzać swój lud w poszukiwaniu najwłaściwszych kandydatów do sprawowania urzędów bądź pełnienia funkcji doradców.

Pieczęć Władysława Jagiełły

Zdjęcie odlewu pieczęci ze zbiorów Zakładu Nauk Pomocniczych Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Pieczęć Przemysła II, króla Polski



    Pieczęć króla Przemysła II - okrągła, dwustronna, o średnicy 90 mm. Monarcha posługiwał się nią od chwili koronacji (26 czerwca 1295 r.), aż do dnia, w którym go zabito (8 lutego 1296). Do dziś zachowały się trzy, uszkodzone egzemplarze. Legenda (inskrypcja) okalająca awers brzmi: "S(IGILLUM) PREMISLII DEI GRACIA REGIS POLONORVM ET DVCIS POMORA(NIE)" – „pieczęć Przemysła z bożej łaski króla Polaków i księcia Pomorza”. Dookoła rewersu biegnie inna legenda: "REDDIDIT IPSE DEVS VICTRICIA SIGNA POLONIS" – „sam Wszechmocny Bóg przywrócił Polakom zwycięskie znaki”.
    Na awersie ukazano władcę zasiadającego na tronie, ubranego w szatę o bardzo szerokich, sięgających za łokieć rękawach, na którą narzucono płaszcz. W prawicy monarcha trzyma berło, którego trzonek spoczywa na ramieniu. W wysuniętej zaś w bok lewicy dzierży jabłko zwieńczone krzyżem. Skronie króla zdobi otwarta gotycka korona, spod której spadają okalające twarz, obfite pukle włosów. Monarcha spoczywa na poduszce położonej na prostym, skrzyniowym tronie. Stopy oparł na podnóżku. Stolec przyozdobiono gotyckimi motywami architektonicznymi - fryzem arkadowym i wolutami. Na tronie, po lewej od mężczyzny, leży hełm z klejnotem zatkniętym na czubku.
    Rewers: w centrum zobrazowano gotycką tarczę z postacią ukoronowanego Orła, który wznosi głowę do góry, skręcając ją w lewą stronę (czyli prawą heraldyczną). Dookoła biegnie legenda odgrywająca wyjątkowo istotną rolę w propagandzie zjednoczeniowej króla Przemysła II. Po raz pierwszy została odnotowana w Rocznikach autorstwa Jana Długosza. Ten najwybitniejszy średniowieczny historyk własnoręcznie wpisał do tzw. autografu roczników opis pieczęci, który sporządził około 1464 r., podczas podróży na Pomorze odbytej w związku z prowadzonymi rokowaniami w czasie wojny trzynastoletniej. Zwrot, jaki został użyty w legendzie umieszczonej na rewersie: "znaki zwycięstwa", należy wiązać z inspiracjami płynącymi z lektury Kroniki Mistrza Wincentego, zwanego Kadłubkiem. Czytamy w niej, przy opisie bitwy pod Brześciem w 1182 r., o tym, że ujrzano znak zwycięstwa. Mistrz Wincenty nawiązywał do Publiusza Wergiliusza Maro. Topos ten pojawia się następnie w dziele Marka Lukana, Wenancjusza Fortunata, czy Saxo Gramatyka. Można założyć, że projektant pieczęci dysponował znaczną wiedzą.
    Orła umieszczonego na awersie należy rozumieć jako symbol odrodzonego Królestwa. Treść legendy jasno wyraża program zjednoczeniowy Przemysła II, który w chwili koronacji sprawował władzę w Wielkopolsce i na Pomorzu Gdańskim. W skład jego ziem nie wchodziła Małopolska ze stołecznym Krakowem. Poczet symboli, takich jak korona i orzeł w koronie, należałoby poszerzyć o insygnia władzy królewskiej, które na awersie dzierży monarcha. Zaś owe „zwycięskie znaki”, zdaniem Wojciecha Drelicharza odczytywać trzeba w kontekście symbolicznego odzyskania przez Polskę niezależności od cesarstwa: insygnia odzyskano dzięki przychylności opatrzności bożej.

Pieczęć Przemysła 2

Zdjęcie odlewu pieczęci ze zbiorów Zakładu Nauk Pomocniczych Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego.




Pieczęć Przemysła II, księcia wielkopolskiego



    Okrągła pieczęć o średnicy 80 mm, używana przez władcę wielkopolskiego, Przemysła II. Wokół niej biegnie legenda (inskrypcja): "SIGILLVM PREMISLONIS SECVNDI DEI GRA(TIA) DVCIS POLONIE" – „pieczęć Przemysła II z bożej łaski księcia Wielkopolski”. Posługiwano się nią w latach 1289-1290. Wówczas to, po śmierci Henryka IV Prawego, Przemysł zmienił pieczęć modyfikując wizerunek Orła na tarczy i dodając przepaskę na jego piersi, na znak roszczeń terytorialnych do dziedzictwa księcia śląskiego (Henryk IV w testamencie zapisał Przemysłowi II Małopolskę).
    Zabytek wpisuje się w poczet tzw. pieczęci pieszych. W polu centralnym stoi, ubrany w zbroję kolczą i czepiec kolczy, książę. Jego stopy rytownik wkomponował w napis-legendę. W prawicy Przemysł dzierży proporzec dwustrefowy, a zgiętą w łokciu lewicą podtrzymuje gotycką tarczę z wizerunkiem Orła. Tuż nad księciem, z niebios wyłania się ręka boska w geście błogosławieństwa. Po obydwu bokach umieszczono dwie, identyczne, dwukondygnacyjne wieże. Każdą z nich wieńczą blanki, z których trębacze dmą w rogi, gloryfikując imię panującego.
    Symboliczne treści są zbliżone do tych z innych przedstawień pieszych: opieka nad poddanymi, troska o los terytorium, podkreślenie majestatu księcia. Pieczęć Przemysła II, który dokonywał szeregu modyfikacji w jej wyglądzie, odgrywa istotną rolę w ideologii zjednoczeniowej monarchy. Początkowo posługiwał się godłem władców Wielkopolski, następnie Orłem, a po śmierci Henryka IV dodał przepaskę na piersi Orła, by na koniec - w związku z koronacją - stworzyć nowy wzór pieczęci.

Pieczęć Przmysła 2 Księcia Wielkopolski

Pieczęć Przemysła II, księcia wielkopolskiego i krakowskiego



    Okrągła pieczęć, o średnicy ok. 95 mm, sporządzona dla księcia wielkopolskiego i krakowskiego, Przemysła II. Wokół niej biegnie legenda (inskrypcja) o treści: "SIGILLVM PREMISLONIS SECVNDI DEI GR(ATI)A DVCIS POLONIE ET CRA(COVIE)", czyli „pieczęć Przemysła II z bożej łaski księcia Wielkopolski i Krakowa”. W użyciu w latach 1290-1295.
    Wyraża aspiracje zjednoczeniowe Przemysła, dążącego do odrodzenia Królestwa Polskiego poprzez połączenie władztwa dziedzicznego z dawną dzielnicą senioralną. Z tego powodu monarcha zmodyfikował poprzednią pieczęć, podkreślając fakt przejęcia dziedzictwa Henryka IV, który rządził w Małopolsce i w testamencie zapisał tę dzielnicę Przemysłowi. Zabytek jest jednym z przejawów skomplikowanej strategii dyplomatyczno-militarnej, bowiem prawa do spadku po Henryku IV rościł także król Czech Wacław II.
    W centrum ukazano stojącego na smoku księcia, odzianego w zbroję kolczą. Oprócz niej ma na sobie przewiązaną w pasie tunikę bez rękawów. Jego głowę chroni czepiec kolczy i hełm stożkowy. W prawicy dzierży gonfanon trójstrefowy (rodzaj chorągwi z trzema strefami), na którym umieszczono nieukoronowanego Orła. Zgiętą w łokciu lewicą podtrzymuje za górną krawędź tarczę gotycką, zza której wystaje głownia miecza. Na tarczy zobrazowano Orła w koronie i z półksiężycem, czyli przepaską, na piersi, co podkreślało przejęcie dziedzictwa po Henryku IV. Po bokach znajdują się trójkondygnacyjne wieże, zwieńczone blankami, z których trębacze dmą w rogi gloryfikując imię i dokonania władcy. Z prawej strony pieczęci, nad trębaczem wyłania się z niebios ręka, ułożona w geście błogosławieństwa. Centralnie, nad głową księcia, unosi się gołębica.
    Treści ideowe pieczęci, z wyjątkiem podkreślenia prawa do spadku po Henryku IV, świadczą o recepcji ówczesnej kultury rycerskiej, o ideologii państwowej, jak również o cechach władzy monarszej - mającej wywodzić się od Boga. Istotną rolę pełni umieszczony u stóp księcia smok, co symbolizuje pokonanie bestii w obronie poddanych oraz triumf dobra nad złem (smok był często wysłannikiem diabła; już w pismach Orygenesa symbolizował szatana, a wedle św. Augustyna był demonem służącym diabłowi).

Pieczęć Przemysła II, księcia wielkopolskiego i krakowskiego

Pieczęć Bolesława Pobożnego, księcia wielkopolskiego



    Okrągła pieczęć piesza panującego w Wielkopolsce Bolesława Pobożnego. Średnica: 69 mm. Władca posługiwał się nią w latach 1253-1279. Wokół niej biegnie legenda: „S(IGILLUM) BOLEZLAVI DEI GRACIA DVCIS POLONIE”  – „pieczęć Bolesława z bożej łaski księcia Wielkopolski”.   
    Pieczęć reprezentuje interesujący typ przedstawienia pieszego ze sceną walki. Ukazanie mężnego władcy, staczającego zwycięski pojedynek z dzikimi bestiami, takimi jak np. lwy, gryfy czy smoki, w sposób niezwykle czytelny podkreślało jego rycerskie cechy: siłę, odwagę, męstwo, troskę o poddanych i terytorium mu podległe. Stanowi także dowód na recepcję kultury i ideologii rycerskiej w XIII-wiecznej Polsce.
    W centrum pieczęci ukazano księcia walczącego ze smokiem. W prawicy dzierży miecz, przebijając nim bestię. Lewą ręką trzyma tarczę (widnieje na niej zarys lwa, jako herbu Wielkopolski). Władca ubrany jest w zbroję kolczą, na którą narzucona została kieca; głowę chroni hełm rycerski. Z lewej strony pieczęci znajduje się dwukondygnacyjna wieża, zwieńczona krenelażem. Na blankach widnieje trębacz dmący w róg, gloryfikujący zwycięstwo księcia nad potworem. Nad postacią mężczyzny wyłania się z nieba ręka w geście błogosławieństwa.
    Tak dobrany zestaw symboli (róg, smok, ręka błogosławiąca) także świadczy o recepcji idei kultury rycerskiej. Symboliczne przebicie mieczem bestii to nie tylko pokonanie potwora zagrażającego poddanym władcy, to także zwycięstwo nad złem. Smok kojarzony był bowiem z siłami nieczystymi, kuszeniem, diabłem. Pokonujący go książę ukazuje się jako władca chrześcijański, sprawiedliwy. Obrazu tego dopełnia trębacz chwalący imię władcy, jak również ręka błogosławiąca czyny Bolesława Pobożnego.

Pieczęć Bolesława Pobożnego

 Pieczęć Henryka Brodatego, księcia śląskiego


    
    Okrągła pieczęć piesza władcy śląskiego Henryka I Brodatego; średnica: 60 mm. Znana z dokumentów wystawionych w latach 1203-1204. Dookoła niej legenda: „SIGILLV(M) hENRICI DVCIS ZLESIE” – „pieczęć Henryka księcia Śląska”.
    Zaliczana do typu przedstawień pieszych - ukazujących władcę w pozycji stojącej. Reprezentuje wczesny etap ewolucji tych zabytków, dlatego jest stosunkowo prosta, pozbawiona późniejszych dodatków w postaci motywów architektonicznych, takich jak baszty czy mury, lub np. trębaczy gloryfikujących imię księcia. Przedstawienie piesze Henryka I, wyposażonego w atrybuty monarchy, stanowiło czytelne nawiązanie do ówczesnej ideologii - utożsamiającej idealnego władcę z idealnym rycerzem.
    Postać Henryka zajmuje całą pieczęć. Ma on na sobie zbroję kolczą, pod nią znajduje się długa, sięgająca kostek, tunika. Jego głowę wieńczy hełm z widoczną osłoną nosa (nosalem). W prawicy trzyma czterostrefowy proporzec, wkomponowany w legendę otokową. W lewej ręce dzierży sporych rozmiarów tarczę, od której biegnie pas rozciągający się dookoła ramienia. Na tarczy znajduje się półksiężyc z krzyżem osadzonym pośrodku. Było to godło, jakim posługiwał się wówczas władca.
    Pomimo stosunkowo skromnego ukazania jego postaci, pieczęć zasługuje na uwagę, gdyż stanowi interesujący przykład wczesnego przedstawienia pieszego księcia. Stopy rządzącego zostały wkomponowane w legendę otokową. W kolejnych zabytkach reprezentujących ten typ władca stoi na podnóżku lub depcze bestie. Najczęściej stopy panującego, zaliczanego przecież do sfery sacrum, nie miały kontaktu z gołą ziemią - profanum. Na uwagę zasługuje także godło, jakie zostało umieszczone na piersi księcia - półksiężyc. Potomkowie Henryka Brodatego połączyli go z wizerunkiem orła, z tego powodu wyróżnikiem tzw. orła śląskiego prócz barwy (czerń) była owa przepaska-półksiężyc na piersi.

Pieczęć Henryka Brodatego

Pieczęć Konrada I


   
    Okrągła pieczęć, o średnicy 70 mm, którą Konrad I (władca głogowski w latach 1248-52) posługiwał się do śmierci, w 1273 r. Dookoła biegnie legenda (opis) rozpoczynająca się od znaku krzyża: „CONRADVS DEI GRA(TIA) DVX ZLESIE ET POLONIE”  – „Konrad z bożej łaski książę Śląska i Polski”.
    To zabytek zaliczany do tzw. pieczęci pieszych - przedstawień władców stojących. Najczęściej dzierżą oni atrybuty władzy wraz z symbolami rycerskimi; w tle nierzadko ukazywano motywy architektoniczne - fragmenty obwarowań, murów miejskich. Ten typ pieczęci umożliwiał pełniejszą demonstrację majestatu panującego. Postawa stojąca obrazuje elementy podkreślające rycerskość władcy - strój (np. mitrę książęcą), zbroję, miecz czy trzymane w ręce proporce.
 
 Komponenty architektoniczne odgrywają istotną rolę, uwypuklając opiekę nad poddanymi oraz sam majestat rządzącego. Pieczęć ukazuje stojącego Konrada I, po którego prawej stronie widnieje trójkondygnacyjna budowla. Postać ma na sobie zbroję kolczą, odkrytą głowę, do pasa przytroczony miecz, w prawicy trzyma trójstrefowy gonfanon (rodzaj chorągwi), na którym umieszczono Orła. W lewej ręce dzierży tarczę gotycką, również z przedstawieniem Orła. Na baszcie przylegającej do budowli stoi postać damy trzymającej w dłoni garnczkowy hełm zwieńczony klejnotem - Orłem z przepaską na piersi. Na najwyższym poziomie budowli stoi trębacz dmący w róg.
    Pieczęć prezentuje szereg niezwykle ważnych aspektów składających się na ideologię kultury rycerskiej. Podkreśla majestat panującego. W tym jednakże wypadku dysponujemy stosunkowo rzadkim w kulturze polskiego średniowiecza przykładem ucieleśnienia kultury rycerskiej. Władca roztaczający opiekę nad miastem i poddanymi wypełnia w ten sposób swe powinności idealnego rycerza. Ponadto dźwięki rogu zarezerwowane były jedynie dla rządzącego, gloryfikowały jego osobę, podkreślały dokonania. Postać kobiety nawiązuje do sedna dawnej kultury rycerskiej - walki turniejowej oraz reguł średniowiecznej heraldyki. To przecież w imieniu i dla niewiast wojacy potykali się w turniejowych szrankach. W myśl praw regulujących odbywanie się takiej potyczki, tuż przed jej rozpoczęciem herold (osoba odpowiedzialna za organizację i przebieg) w towarzystwie dam dokonywał weryfikacji uczestników. Gdyby niewiasty stwierdziły, że jeden z nich w jakiś sposób uchybił ich czci, zostałby wykluczony z udziału w zmaganiach. Ukazany na pieczęci klejnot (wieńczący hełm) to jeden z elementów składowych dawnych herbów. Te umieszczane były na tarczy, zaś nad nią znajdował się hełm, z wąskimi paskami materiału (to tzw. labry pełniące funkcję dekoracyjną herbu, ale w trakcie realnej walki chroniły głowę rycerza w żelaznym hełmie przed zbytnim przegrzaniem); dopiero na szczycie hełmu umieszczano klejnot.
Pieczęć Konrada 1

Pieczęć Leszka Czarnego



    Okrągła pieczęć o średnicy 72 mm, należąca do księcia krakowskiego, sandomierskiego i sieradzkiego, Leszka Czarnego. Stanowi przykład zabytku zwanego pieczęcią ze sceną kultową.
Pochodzące ze średniowiecza tego typu obiekty dzieli się na kilka kategorii:

  1. pieczęcie piesze - ukazujące władcę w pozycji pieszej, często na tle motywów architektonicznych;
  2. pieczęcie konne - pełne ekspresji, przedstawiające rządzącego na rumaku, nierzadko tratującym w pełnym galopie smoka - symbol zła;
  3. pieczęcie ze sceną walki - obrazujące panującego w walce z lwem czy gryfem;
  4. pieczęcie majestatowe - ilustrujące króla w pełni majestatu zasiadającego na tronie;
  5. pieczęcie z różnymi scenami religijnymi, czyli tzw. scenami kultowymi - pokazujące klęczącego władcę, który oddaje cześć Chrystusowi albo adorując krucyfiks, albo uczestnicząc we mszy świętej.

    Leszek Czarny posługiwał się tą pieczęcią od lat 80. XIII wieku, kiedy to rozpoczął panowanie w Krakowie, aż do śmierci w 1288 roku. Najstarszy znany egzemplarz zachował się w dokumencie spisanym w 1281.
    Wokół obiektu biegnie tzw. legenda, czyli napis objaśniający tytulaturę władcy: "S(igillum) Lestconis Dei Gra(tia) Dvcis Cracovie(nsis) Sandomirie(nsis) (et) Siradien(sis)", co znaczy "pieczęć Leszka z bożej łaski księcia krakowskiego, sandomierskiego i sieradzkiego". Początek inskrypcji wyznaczony został znakiem krzyża.
    W centrum pieczęci stoi przykryta obrusem mensa ołtarzowa. Nad nią łaciński napis "S(anctus) Stanizla(us)", czyli "Święty Stanisław". Na ołtarzu postawiono krzyż z zapaloną świecą. Po lewej stronie rysuje się postać biskupa w szatach liturgicznych (dokładniej w infule), który trzyma w uniesionych dłoniach kielich mszalny. Z prawej strony ołtarza klęczy Leszek Czarny z dłońmi złożonymi do modlitwy. Przynależność do stanu rycerskiego podkreślono przez strój księcia: zbroję kolczą z przyczepionym do pasa mieczem - najważniejszym atrybutem i wyróżnikiem rycerstwa. Za plecami monarchy usytuowano proporzec z herbem władców Kujaw - półlwem, półorłem.
    Bohater pieczęci, Leszek Czarny, uczestniczy w misterium mszy świętej. W pokornej i pełnej uniżenia postawie klęczy przed ołtarzem, unosząc w górę ręce. Przedstawienie wyróżnia się na tle innych ze scenami kultowymi, gdyż książę nie adoruje Chrystusa biernie, lecz w pełni uczestniczy w liturgii sprawowanej przez świętego Stanisława. Połączenie tych dwóch postaci niejako spina ze sobą dwa wymiary: doczesny-świecki i wieczny-duchowy. Ponadto czytelnie nawiązuje do męczeńskiej śmierci biskupa, który miał zostać zamordowany podczas sprawowania nabożeństwa. Władca nie tylko uczestniczy w obrządku lecz adoruje też samego Stanisława. W ten sposób twórca pieczęci pokazuje ład i zgodę panujące pomiędzy biskupem a księciem, uosobieniem dynastii Piastów, z której przecież wywodził się sprawca śmierci świętego, Bolesław Śmiały. Symboliczne porozumienie było niezmiernie istotne dla propagowania ideologii zjednoczenia państwa, którą wdrażał Leszek Czarny. W myśl znanych ówczesnej elicie dzieł Wincentego z Kielczy, podobnie jak w cudowny sposób zrosło się ciało świętego, tak za wolą bożą dokona się symboliczne scalenie i odrodzenie Królestwa Polskiego.

Pieczęć Leszka Czarnego

Pieczęć Leszka Czarnego, z walką z gryfem



    Okrągła pieczęć o średnicy 62 mm, używana przez księcia sieradzkiego, Leszka Czarnego; zachowane egzemplarze pochodzą z lat 1273-74. Zdaniem badaczy władca polecił sporządzić ją w chwili objęcia księstwa sieradzkiego, czyli w latach 1263-64. Obiekt reprezentuje typ tzw. pieczęci ze sceną walki - w obronie poddanych rządzący ściera się z groźną bestią.
    W centrum pokazano prawy profil Leszka Czarnego walczącego z gryfem. Odziany w zbroję, na głowę włożył hełm garnczkowy zwieńczony koroną. W prawicy trzyma miecz, którym przebija stwora. Osłania się tarczą z wizerunkiem Orła, trzymaną w lewej ręce.
    Prawą połowę pieczęci zajmuje gryf stojący na tylnych kończynach; przednimi łapami atakuje księcia - chwyta nimi skraj tarczy. W lewej połowie umieszczono mury obronne miasta bądź zamku oraz wysoką basztę, zwieńczoną blankami. Na nich, obok trębacza dmącego w róg, zatknięto proporzec. Z nieba, tuż nad postacią księcia, wyłania się anioł z kadzielnicą.
    Pieczęcie ukazujące władców zmagających się z dzikimi bestiami miały uwypuklić rycerskie cechy monarchów: siłę, odwagę, waleczność, troskę o poddanych i terytorium. Książę walczący z dziką bestią uosabiał obrońcę. W tym przypadku znaczenie motywu zostało zwielokrotnione przez przedstawienie murów miejskich. Leszek Czarny symbolicznie chroni swój lud, wypełniając powinność rycerza i pana. Zwycięstwo odniesione nad gryfem rozgłasza trębacz. W epoce średniowiecza do dźwięków przywiązywano dużą rolę - część z nich niejako zarezerwowana była wyłącznie dla władców, ponieważ gloryfikowała ich dokonania. Przymioty rządzącego podkreśla miecz, atrybut-symbol stanu rycerskiego i jednocześnie najstarsze insygnium władzy książęcej, oraz anioł, akcentujący związki ze sferą sacrum, z boską obecnością.
    Kilka słów komentarza wymaga przedstawienie gryfa. Wedle średniowiecznych przekazów powinien być hybrydą, czyli połączeniem cech kilku zwierząt: szpony, dziób, skrzydła pochodziły od orła, korpus od lwa, uszy od kota. Początkowo oceniano go pozytywnie. Będąc zwierzęciem solarnym, rano wzlatywał niczym orzeł w kierunku słońca, aby zebrać jego promienie, co sprawiało, że łączył w sobie dwa pierwiastki: ziemski i niebiański, siłę lwa i energię orła. Szpiczaste uszy oznaczały wyjątkową czujność. Uważano go za pogromcę bazyliszka, a także węży, które postrzegano jako wysłanników, a nawet wcielenie, szatana. Dwuczłonowość ciała odnosiła się do dwóch natur Chrystusa - boskiej i ludzkiej. Stopniowo jednak gryf zaczął być uważany za  zwierzę diabelskie, uosobienie zła i sił nieczystych. W tej roli ukazany został np. na bordiurze drzwi gnieźnieńskich, gdzie symbolizuje diabła próbującego uniemożliwić głoszenie Ewangelii wśród pogańskich Prusów. Przedstawiany w scenach heraldycznych – jako przeciwnik w walce - odnosi się do batalii chrześcijańskich władców z siłami zła, ale także do walki z adwersarzami politycznymi.

Pieczęć Leszka Czarnego, z walką z gryfem

Pieczęć Przemysła I, księcia wielkopolskiego



    Okrągła pieczęć o średnicy 70 mm, należąca do Przemysła I. Dookoła niej biegnie legenda (inskrypcja): "S(IGILLUM) PREMISLONIS DEI GR(ATI)A DVCIS POLONIE", czyli „pieczęć Przemysła z bożej łaski księcia Wielkopolski”. Najstarszy odcisk zachował się przy dokumencie wystawionym w 1247 r.
    Zabytek wpisuje się w poczet przedstawień konnych, charakterystycznych dla książąt wielkopolskich i mazowieckich, które uwypuklały cechy rycerskie wodzów. Ich zwielokrotnieniu miały przysłużyć się też ekspresywne przedstawienia koni tratujących w galopie złowrogie bestie. Władca dosiadający rumaka trzymał miecz i włócznię, w gotowości do walki w obronie poddanych.
    Na pieczęci zaprezentowano Przemysła jadącego konno w prawą stronę. Ma na sobie zbroję kolczą i narzuconą na nią tunikę. W prawicy trzyma proporzec lub włócznię (stan zachowania egzemplarzy nie pozwala na jednoznaczne określenie). Lewą ręką dzierży gotycką tarczę z trzema liliami - to herb, którym posługiwali się panowie Wielkopolski. Za dużą dbałością o szczegóły pieczęci przemawiają detale takie jak ostrogi przy butach.
    Książęcy rumak przeskakuje smoka, co nawiązuje do odwiecznej walki dobra i zła. Monarcha pokonując bestię staje się uosobieniem cnót rycerskich. W lewej części pieczęci, na wysokości pleców władcy ulokowano sześcioramienną gwiazdę.

Pieczęć Przemysła I, księcia wielkopolskiego

Pieczęć Wincentego Kadłubka



    Pieczęć biskupa Wincentego Kadłubka ma ostroowalny kształt, typowy dla pieczęci średniowiecznego duchowieństwa. Dookoła niej biegnie legenda (inskrypcja) rozpoczęta znakiem krzyża: "SIGILLVM VINCEN[CI]I EPI[SCOPI] CRACOVIENSIS", co znaczy „pieczęć Wincentego biskupa krakowskiego”. Przywieszona była np. do dokumentu wystawionego w Borzykowie w 1210 r. Podczas zjazdu w tej miejscowości przyznano Kościołowi immunitet oraz zniesiono tzw. prawo ius spolii - prawo władcy do majątku ruchomego, czyli prywatnej własności zmarłego ordynariusza diecezji.
    Zabytek przedstawia biskupa zasiadającego na tronie, odzianego w szaty pontyfikalne, z mitrą na głowie. W lewicy trzyma pastorał zwrócony ślimakowato zwiniętym zakończeniem (tzw. krzywaśnią) do wewnątrz (w stronę biskupa). Prawicę wzniósł w geście błogosławieństwa. Poręcze tronu ozdobione są głowami zwierząt, co było powszechnym zwyczajem w średniowiecznej Europie i podkreślało pozycję osoby zasiadającej „na” majestacie. Takie przedstawienie jest charakterystyczne dla średniowiecznych pieczęci kościelnych. Podobnie jak w przypadku pieczęci Wincentego Kadłubka, w nich też obowiązywał schemat układu postaci: prawa ręka wzniesiona w geście błogosławieństwa, w lewej powinien spoczywać pastorał – atrybut biskupa bądź opata.
     Pieczęć Kadłubka reprezentuje wczesne przedstawienie. Przekaz ikonograficzny nie jest jeszcze rozbudowany, wzbogacano go dopiero od 2. połowy XIII wieku. Wtedy to poniżej przedstawienia biskupa zaczęto umieszczać dodatkowe symbole, takie jak gwiazdy, lilie, półksiężyce. Etap ten poprzedzał zastąpienie symboli herbem rodowym, którym posługiwał się ordynariusz. Pierwszym biskupem, który wprowadził herb rodowy, w metropolii gnieźnieńskiej, był Jan Muskata (pieczęć z 1296 r.).

Pieczęć Wincentego Kadłubka

Pieczęć kościoła katedralnego św. Wacława



    Okrągła pieczęć krakowskiej kapituły katedralnej, pochodząca z początku XIII wieku. Przedstawia dwuwieżowy budynek kościoła. Warto podkreślić, że obrazuje powstający wówczas gmach tej świątyni. Najstarszy egzemplarz pochodzi z 1212 r. Dookoła biegnie napis, rozpoczynający się od znaku krzyża: „SIGILL[UM] CRACOVIENSIS ECCL[ESI]E S[AN]C[T]I WENCEZLAI”  – „pieczęć katedry krakowskiej pw. św. Wacława”.
    Wieże kościoła znajdują się z lewej strony, natomiast prezbiterium wraz z absydą - z prawej. Prezbiterium ozdobiono krzyżem umieszczonym na dachu budowli, także w jej romańskiej arkadzie widnieje krzyż.
    Ten skromny przekaz był następnie rozbudowywany i wzbogacany. Kolejna pieczęć, jaką posługiwała się katedra krakowska pw. św. Wacława, także przedstawia budynek, tym razem jednak wieża jest już pięciokondygnacyjna, a nie jak na egzemplarzu z 1212 r. – jednopiętrowa. Pieczęć z 1234  jest ozdobiona  chorągwią o 3 strefach, z krzyżem i gwiazdą, umieszczoną na dachu. Bardziej rozbudowane są detale architektoniczne - romańskie okna. W XIII wieku pieczęcie kapituły wzbogacono o przedstawienie Najświętszej Marii Panny z Dzieciątkiem, a później także o wizerunek św. Stanisława, męczennika (już po jego kanonizacji w 1253 r.).
Pieczęć kościoła katedralnego św. Wacława

Ta strona używa plików Cookies.

Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.