facebook

Dotknij KulturyUniwersytet Jagielloński
Edycja 2012
Zobacz relację z wydarzenia Dotknij Kultury 2012
Edycja 2016
Zobacz adaptacje wyróżnione w edycji 2016
Koncert - Edycja 2017
Tym razem uczestnicy wydarzenia mogli posłuchać wybranych utworów wybitnej wokalistki jazzowej Agi Zayran w towarzystwie fortepianowego akompaniamentu Michała Tokaja. Utwory zostały przygotowane przez artystkę specjalnie pod kątem Dotknij kultury, czyli idei równego dostępu do nauki, kultury i wiedzy
Koncert Tomasza Stańki - Dotknij Kultury 2013
Ukoronowaniem wydarzenia „Dotknij kultury” w roku 2013 był wieczorny koncert na dziedzińcu Collegium Maius, podczas którego wystąpił światowej sławy trębacz jazzowy Tomasz Stańko.

Szlak pielgrzymi

Autorem poniższego opisu jest dr Wiktor Szymborski z Instytutu Historii UJ.
Grafiki wypukłe przygotował Lech Kolasiński, artysta-malarz. Dzięki adaptacjom graficznym osoby niewidome i słabowidzące mają możliwość zapoznania się z eksponatem poprzez dotyk.

Bazylika Grobu w Jerozolimie Breydenbacha

    Miniatura przedstawia Bazylikę Grobu w Jerozolimie, cel pielgrzymów zmierzających z Europy do Jerozolimy. W lewej części przedstawienia ukazano smukłą wieżę zwieńczoną kopułą, uwagę zwracają trzy rzędy ostrołukowych gotyckich okien. Część środkowa przedstawienia została zdominowana przez okrągłą kopułę, poniżej której znajdują się ostroowalne okna.
    Miniatura pochodzi z wyjątkowo cennej pracy autorstwa kanonika mogunckiego Bernarda Breidenbacha. Została ona następnie przetłumaczona przez księdza Andrzeja Wargockiego, a następnie pod tytułem Peregrynacya arabska albo do grobu S. Katarzyny panny y męczenniczki, którą aniołowie Swięći w Arabie ná górze Synai pogrzebali, zacnych ludzi niektórych rodu niemieckiego w roku páńskim 1483 pielgrzymowánie. Imioná ich są niżey. Ma rzeczy y z strony nabożeństwá, y spraw potocznych záprawde dziwne, czytániá godne opublikowana przez drukarnię Szymona Kempiniego w Krakowie w roku 1610. Autor tekstu będącego relacją, przewodnikiem dla pielgrzymów zdążających do Ziemi Świętej był dziekanem kapituły mogunckiej, na pielgrzymkę wyruszył w 1483 roku z Wenecji, przez Istrię i Grecję dotarł do Jerozolimy. W drodze powrotnej kanonik moguncki udał się na górę Synaj i przez Kair wrócił do Wenecji, do której przybył w 1484 roku. Jego relacja z pielgrzymki była pierwszą w której znalazły się mapy Palestyny. Średniowieczni pątnicy zmierzający do Ziemi Świętej dysponowali liczną literaturą czy przewodnikami mającymi przybliżyć im wagę i znaczenie miejsc, do których wyruszyli.
Wraz z wynalezieniem druku pojawiły się drukowane relacje i przewodniki, z nich właśnie pochodzi wspominana miniatura. W drukach adresowanych do pątników znajdowały się nie tylko najważniejsze informacje odnoszące się do sanktuariów, ale także ryciny ukazujące budowle. W epoce nowożytnej popularne stało się nabywanie modeli bądź to Bazyliki Grobu, bądź świątyni w Betlejem. Druki dla pątników nierzadko zawierały także listę najważniejszych i najpotrzebniejszych wyrażeń, stanowiły niejako pierwowzór tak modnych obecnie rozmówek nabywanych przez turystów.

Oryginał i adaptacja grobuźródło: Bernhard von Breydenbach, Peregrinatio in terram sanctam, Speyer 1490 dostęp http://www.bibliotekacyfrowa.pl/dlibra/doccontent?id=29505

Kapelusz pielgrzymi

  Pielgrzymi w epoce średniowiecza posiadali specjalny strój, dzięki któremu byli rozpoznawani i identyfikowani z pobożnymi wędrowcami. Jednym z jego elementów był kapelusz z szerokim rondem, wykonany z czarnej wełny, mający chronić głowę wędrowca przed palącym słońcem, potrzebny podczas wędrówki np. do Santiago de Compostela, Rzymu bądź Ziemi Świętej. Wsłuchując się w słowa jednej ze średniowiecznych pieśni pielgrzymich odnajdujemy passus dotyczący rad odnośnie do pielgrzymiego ubrania. Pątnicy powinni wędrując do Santiago zabrać ze sobą dwie pary butów, butelkę, miskę, płaszcz skórzany oraz kapelusz z szerokim rondem. Podobne rady odnotowywano w przewodnikach dla pielgrzymów podkreślając konieczność posiadania wygodnego obuwia oraz nakrycia chroniącego głowę.    
    Prezentowany zabytek jest unikatowy z kilku powodów, jest to jeden z niewielu zachowanych kapeluszy pielgrzymich, a na pewno jedyny tak bogato zdobiony. Znamy ponadto osobę, do której należał. Był nim Stefan III Praun, XVI-wieczny mieszczanin z Norymbergii. Odbył on szereg pielgrzymek po całej Europie, był zarówno w Santiago de Compostela, jak i Jerozolimie, zmarł na zarazę przebywając w Rzymie w 1591 r. Kapelusz, jaki posiadał jest przepełniony symboliką pielgrzymią. Zabytki ikonograficzne informujące nas o stroju pielgrzymim nie odnotowują tak bogato zdobionych kapeluszy. Jest niemalże w stu procentach pokryty muszlami, miniaturowymi laskami/kijami pielgrzymimi oraz bukłakami. Na szczycie kapelusza artysta umieścił konne przedstawienie św. Jakuba walczącego z Maurami w otoczeniu licznych lasek pielgrzymich i bukłaków na wodę. Ponadto, cały kapelusz został przyozdobiony przez sześć postaci, pięć razy pojawia się św. Jakub i raz św. Antoni z Padwy. Front kapelusza wyznacza potężnych rozmiarów znaczek określający pielgrzymkę do Santiago do dziś używany - a jest nim muszla.

Zdjęcia kapelusza i adaptacja dotykowaźródło: Art and Architecture of Late Medieval Pilgrimage in Northern Europe and The British Isles. Plates, ed. S. Blick, R. Tekippe, Leiden-Boston 2005, ilustracja nr 3

 Przedstawienie św. Jakuba jako pielgrzyma - drzeworyt

 Drzeworyt przedstawia stojącą postać św. Jakuba jako średniowiecznego pielgrzyma. Niczym wzorcowy idealny pielgrzym posiada wszystkie niezbędne atrybuty pątnicze służące do identyfikacji tej grupy społecznej. Tytułowy św. Jakub dzierży w prawej dłoni kij pielgrzymi, na którym zawieszona jest niewielkich rozmiarów sakwa z widniejącym znaczkiem pielgrzymki do Santiago - muszlą. Dodatkowo świętego wyposażono w kapelusz z szerokim rondem, na którym także powtórzono znaczek pielgrzymki, czyli muszlę. Ramiona świętego okrywa płaszcz pielgrzymi przyozdobiony znaczkiem pielgrzymim - muszlą oraz skrzyżowanymi kijami pątniczymi. Dookoła przedstawienia świętego ukazano pobożnego wędrowca modlącego się pod szubienicą, następnie w czasie pielgrzymki ów pątnik modli się klęcząc przed przydrożnym krzyżem. Z lewej strony pielgrzym odziany w płaszcz, kapelusz z szerokim rondem okrywający głowę i dzierżący w ręce kij zmierza do następnego sanktuarium. Wędrówkę wieńczy scena, kiedy pielgrzym klęczy przed ołtarzem, a celebrans jest odwrotnie niż w średniowieczu zwrócony doń twarzą (co nawiązuje do reformy w sprawowaniu liturgii przeprowadzonej podczas drugiego Soboru Watykańskiego dopiero w XX wieku).
    W średniowiecznym przewodniku dla pielgrzymów udających się właśnie do Santiago de Compostela umieszczono alegoryczny opis i wyjaśnienie poszczególnych elementów stroju pątników.  Każdy z pątników wyruszając na wyprawę zabierał ze sobą sakwę. Powinna ona być nie tylko niewielkich rozmiarów, ale i wykonana ze skóry. Rozmiar torby wiązano z ufnością, jaką powinien pokładać pielgrzym w Bogu, a nie w zgromadzonych uprzednio zapasach. W dalszej refleksji wątek sakwy został następnie rozbudowany. Powinna ona być bowiem otwarta, tak aby pielgrzym nie tylko gotów był przyjąć jałmużnę ułatwiającą wędrówkę, ale i sam jej udzielić uboższym wędrowcom. Materiał sakwy - skóra miał uzmysłowić konieczność umartwiania ciała. Ponadto pątnik miał tłumić wewnętrzne potrzeby, a odczucia głodu i pragnienia miały dodatkowo umartwić całe ciało. Kij, czyli laska pielgrzymia miał symbolizować walkę z szatanem. Biorąc pod uwagę, że często kij pomagał w odpędzaniu psów, a być może także wilków, odniesienie do walki z szatanem było bardzo adekwatne. Ponadto kij, jakim podpierał się pielgrzym kojarzył się z symboliczną trzecią nogą ułatwiającą podróż, a przecież liczba trzy posiadała wyjątkowe znaczenie w religijności średniowiecza, odnoszono ją do Trójcy Świętej. Należy podkreślić, że wyróżniający strój pielgrzymów miał gwarantować im bezpieczeństwo.

Zdjęcie oryginału oraz adaptacja dotykowaźródło: S. Hopper, To Be a Pilgrim. The Medieval Pilgrimage experience, Sutton 2002, A woodcut of St. James

Ślady stóp Chrystusa

    Średniowieczni pątnicy wędrując przez Ziemię Świętą, nawiedzając ślady naznaczone obecnością i aktywnością Chrystusa, udawali się do miejsca, gdzie znajdował się kamień, na którym można było odnaleźć ślady stóp Jezusa. Zostało ono ukazane w jednej z miniatur zdobiącej średniowieczny rękopis, który obecnie jest przechowywany w zbiorach British Library. Sanktuarium, w którym znajdowała się ta relikwia było niezwykle ważne, gdyż wyznaczało ono miejsce Wniebowstąpienia. Początki tej budowli datują się na wiek IV, kiedy z fundacji Poimeni wzniesiono rotundę, poszerzoną następnie w V wieku o oratorium.
    Z lewej strony przedstawienia znajdują się wyciśnięte w kamieniu stopy Chrystusa. Z prawej gotycka wieloboczna budowla. Ten ośmiobok został wybudowany przez krzyżowców, początkowo pozbawiony był dachu. Ostro spiczasty dach spoczywa na czterech kolumnach. Sanktuarium to zostało przekształcone w meczet za sprawą Saladyna, wybitnego muzułmańskiego wodza, sułtana Egiptu i założyciela dynastii Ajjubidów.

Zdjęcie oryginału oraz adaptacja dotykowaźródło: J. Brefeld, A Guidebook for the Jerusalem Pilgrimage in the Late Middle Ages. A Case for Computer-Aided Textual Criticism, Verloren 1994, s. 52

Średniowieczna propaganda pielgrzymkowa

    Średniowieczne i nowożytne pielgrzymki od dawna przyciągają uwagę badaczy. Jednym z analizowanych zagadnień jest kwestia organizacji samych wypraw oraz szeroko pojmowanej propagandy pielgrzymkowej - jak dotrzeć do wiernych z informacją, gdzie powinien się on udać? Odpowiedź na to pytanie po części przynosi unikatowy zabytek przechowywany obecnie w Monachium. Jest to drzeworyt pochodzący z II połowy XV wieku. W bardzo prosty, a zarazem przystępny sposób informuje on o ostensjach relikwii (publicznym okazaniu), jakie miały miejsce w 1468 bądź 1475 r. w Akwizgranie, Maastricht i Cornelimünster. Autor drzeworytu dla ułatwienia lektury potencjalnemu pielgrzymowi w uproszczonej formie ukazał relikwie, następnie podano informacje o samych ostensjach relikwii.
    W tym celu autor drzeworytu podzielił go na trzy kolumny, następnie opisał relikwie, ich znaczenie i rolę kultową, po czym schematycznie narysował relikwie, a nawet relikwiarz, w jakich zostały one umieszczone. Schemat ten został każdorazowo powtórzony, tak więc osoba czytająca tę ulotkę otrzymywała niezwykle prosty i klarowny przekaz, krótką informację i rysunek relikwii. Drzeworyt ten stanowi interesujący przykład swoistej XV-wiecznej ulotki reklamowej. Co warte jest podkreślenia, ulotkę tę poprzedziło ogłoszenie wyjątkowej pracy ksylograficznej opisującej żywot i przeniesienie relikwii św. Serwacego do kościoła w Maastricht. Autor tej pracy połączył kolorowe drzeworyty z opisem relikwii, a nawet cudami, jakie miały miejsce za sprawą świętego. Podczas ostensji ukazywano np. prawą rękę św. Tomasza Apostoła, krzyż wykonany przez św. Łukasza dla NMP oraz, co zrozumiałe, głowę samego świętego Serwacego.

Zdjęcie oryginału oraz adaptacja dotykowaźródło: Art and Architecture of Late Medieval Pilgrimage in Northern Europe and The British Isles. Plates, ed. S. Blick, R. Tekippe, Leiden-Boston 2005, ilustracja nr 323

 Znak pielgrzymi ze św. Stanisławem

    Z epoki średniowiecza zachowało się wiele wzorów znaczków pielgrzymich, pątnicy nabywali je u celu swej pielgrzymki. Przywożono je celem zarówno potwierdzenia odbycia pielgrzymki, jak również pragnienia posiadania pamiątki z miejsca świętego, mogły one także pełnić rolę swoistych relikwii. Ta ostatnia funkcja jest szczególnie widoczna we wszystkich ampułkach, w których transportowano wodę czy oliwę z cudownych źródeł. Część znaczków pielgrzymich miała za zadanie dodatkowo „odbić” moc świętego, w tym celu wykonywane były w formie luster. Znaczki pielgrzymie wkładane były do grobu, tak aby pątnik w dniu sądu mógł dysponować dowodem odbytej peregrynacji, znajdowane były także w studniach, do których celowo były wrzucane, aby zapewnić sakralną ochronę danego miejsca. Popularny był także zwyczaj wtapiania ich w dzwony kościelne, wówczas multiplikowano moc sakralną dzwonu umieszczając tę quasi relikwię.
    Znaczek ten został wykonany z okazji uroczystości kanonizacji (1253 r.) św. Stanisława w Krakowie. Na awersie w centrum ukazano popiersie biskupa, prawą rękę ma uniesioną w geście błogosławieństwa, w lewej trzyma pastorał zwrócony krzywaśnią do środka. Biskup ma na sobie strój liturgiczny - ornat i paliusz, infułę. Dookoła postaci ukazano cztery orły zwrócone głowami w stronę biskupa. Orły nawiązują do legendy o św. Stanisławie, strzec miały jego ciała po męczeńskiej śmierci. U góry przedstawienia ukazano ośmioramienną gwiazdę, u dołu natomiast sześć kopuł i dwie wieże z każdej strony. Dookoła w otoku widniał łaciński napis informujący, że znaczek odnosił się do męczennika i biskupa Krakowa świętego Stanisława. Należy podkreślić, że dookoła znaczka umieszczono cztery specjalne uchwyty, z których zachowały się dwa na egzemplarzu należącym do Archiwum Krakowskiej Kapituły Katedralnej. Uchwyty te miały ułatwić przymocowanie znaczka do szat wierzchnich pielgrzyma. Zdaniem Wojciecha Mischke ukazane na dole przedstawienia kopuły i wieże miały za zadanie podkreślić rangę męczennika, badacz identyfikował je bowiem z schematycznym przedstawieniem Niebiańskiego Jeruzalem, co podkreślało obcowanie z Bogiem.

Zdjęcie oryginału

Adaptacja dotykowa znaku piergrzymiegoźródło: Źródła kultury duchowej Krakowa, Kraków 2007, s. 177

 

Autorem poniższego opisu jest dr Maria Filipowicz-Rudek z Instytutu Filologii Romańskiej UJ.
Grafiki wypukłe przygotował Lech Kolasiński, artysta-malarz. Dzięki adaptacjom graficznym osoby niewidome i słabowidzące mają możliwość zapoznania się z eksponatem poprzez dotyk.

 

CAMINO DE SANTIAGO – Szlak św. Jakuba

    Camino de Santiago – szlak Jakubowy to pierwszy szlak pielgrzymkowy wpisany na listę kulturowego dziedzictwa Europy. Jego początki sięgają odległego IX wieku, kiedy to biskup Teodomir oznajmił chrześcijańskiemu światu, iż w leśnej głuszy odnalazł grób Apostoła Jakuba. Wieść ta szybko dotarła we wszystkie zakątki kontynentu, wywołując przemożną chęć dotarcia do grobu Świętego. Dość szybko całą Europę, włącznie z Polską, oplotła sieć dróg Jakubowych, a wokół miejsca pochówku Apostoła, zaczęło rosnąć miasto – dzisiejsze Santiago de Compostela, stolica hiszpańskiej prowincji Galicji, które z czasem stało się ważnym celem pielgrzymkowym, jak uważają niektórzy najważniejszym w dobie Średniowiecza. Wraz z wejściem w erę nowożytną szlak przeżywał okresy mniejszego lub większego zainteresowania, by w pierwszej połowie XX wieku, na skutek wojen i „wichrów dziejowych”, ulec przejściowemu zapomnieniu. Na szczęście, począwszy od lat 70. XX wieku, zaczęto powoli przywracać Camino dawny blask, rewitalizując miasta i miasteczka leżące na jego trasie, m.in. poprzez budowę i odbudowę gęstej sieci schronisk dla pielgrzymów, tzw. albergues. Obecnie szlak przemierza kilkadziesiąt tysięcy osób rocznie ze wszystkich krajów świata.
    De facto istnieje wiele dróg Jakubowych, w samej Hiszpanii jest ich kilka, niemniej za najważniejszą uznaje się najstarszą i najbardziej uczęszczaną tzw. drogę francuską (camino francés). Liczy ona ponad 1000 km, swój początek bierze po francuskiej stronie Pirenejów, w dwóch miejscach (wąwóz Roncesvalles lub przełęcz Somport), następnie wkracza na teren Hiszpanii, wiodąc dwuwariantowo poprzez Pampelunę lub miasto Jaca do Puente la Reina, skąd zmierza już jedną nitką do leżącego na końcu świata - jak sądzili  Rzymianie - Santiago.
    Kiedy idea pielgrzymowania do Santiago staje się bliska także w Polsce, warto odkrywać szczegóły, aby móc w całej pełni korzystać z dobrodziejstw Jakubowego dziedzictwa, którego treści religijne, historyczne i kulturowe są nieprzebrane. 

Miasta na trasie Szlaku francuskiego: Jaca, Saint-Jean-Pied-de-Port, Pampeluna, Puente la Reina, Logroño, Burgos, León, O Cebreiro, Santiago de Compostela

Dotykowa mapa przedstawiająca szlaki pielgrzymie w Hiszpanii

Dotykowa mapa przedstawiająca szlaki pielgrzymie we Francji

Muszla św. Jakuba

Symbol Camino de Santiago, obficie występująca w morskich wodach opływających Galicję i będąca schronieniem dla mięczaka zwanego przegrzebkiem, w Galicji nosi miano vieiry, a słowo to pochodzi od łacińskiej jej nazwy venery. Nazwę tę zawdzięcza rzymskiej bogini piękna i miłości, znanej także jako Wenus, w Grecji zaś jako Afrodyta. Muszla, która swym wyglądem przypomina otwartą dłoń, już bardzo wcześnie kojarzona była z pielgrzymowaniem na zachodnie kresy Europy. Otwarta dłoń to przecież symbol gościnności i otwarcia, a także Bożej łaski, która spływała na tych, którzy nie szczędząc sił, na własnych nogach do grobu Apostoła Jakuba chcieli zdążać. Na przełomie XV i XVI wieku wykształca się inny, wygodniejszy typ pielgrzymowania, przez podstawioną osobę, wtedy to vieira staje się materialnym dowodem odbycia pielgrzymki, za którą grzesznik, nie będący w stanie podjąć trudu samodzielnie, słono płacił. Tacy „zawodowi pielgrzymi” zwani byli bordoneros, od laski (bordón), z którą pielgrzymowali i którą otrzymywali od zleceniodawcy. Muszla przegrzebka ma nie tylko znaczenie symboliczne, jest także doskonałym naczyniem do czerpania wody, tak potrzebnej w trudach pielgrzymowania. A kiedy już dotrzemy na miejsce, warto się również przekonać, że ów przegrzebek zamieszkujący tę piękną muszlę jest nie lada przysmakiem, szczególnie w Galicji.

Ta strona używa plików Cookies.

Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.